Dzień bez filmu dniem straconym...
Blog > Komentarze do wpisu

Skrzypek na dachu

Długi weekend majowy (ok, wcale nie jest taki długi) mam zamiar spędzić m.in. na oglądaniu musicali. Na pierwszy strzał klasyka - "Skrzypek na dachu".

O główną rolę ubiegało się wielu aktorów, m.in Orson Welles, Anthony Quinn, Marlon Brando czy Frank Sinatra (którego nie potrafiłabym sobie wyobrazić jako Tevye), ostatecznie wybrano 35-letniego Topola. Aby go trochę postarzyć, obcięto 15 włosów z brody reżysera, Normana Jewisona i doczepiono je do brwi Topola (ta taktyka najwidoczniej nie przypadła do gustu członkom Amerykańskiej Akademii, gdyż wśród ośmiu nominacji do Oscara nie znalazła się ta jedna za charakteryzację).

If I were a rich man

 
"Skrzypek na dachu" jest jednym z ulubionych filmów mojej koleżanki Kasi, mającej kompletnego bzika na punkcie historii Żydów (nie powinnam jej chyba nazywać wariatką, w końcu jest szanowaną panią profesor od historii). Mnie również na nowo urzekły ich zwyczaje i kultywowane tradycje.
 
Tradition
 

The Bootle Dance

 
Na koniec kilka obrazów Marca Chagalla, które były inspiracją dla twórców musicalu, a przynajmniej do zatytułowania jego filmowej wersji.
 
Marc Chagall
 
Marc Chagall
piątek, 01 maja 2009, prolka

Polecane wpisy

  • Niebo nad Paryżem

    Paryż, który w pierwszym odruchu chcemy nazwać bajecznym miastem zakochanych, w rzeczywistości nie różni się od innych miejsc na świecie. Jego mieszkańcy mogą m

  • Co Was ominęło w 2008 roku?

    Nie będę robiła wielkiego filmowego podsumowania zeszłego roku. Przeglądając, a właściwie dopiero odtwarzając z pamięci listę filmów, które zobaczyłam w 2008 r.

  • Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia

    Trzydziestoletnią Poppy uszczęśliwia: - praca nauczycielki w szkole podstawowej, - skakanie na trampolinie, - taniec flamenco, - lekcje jazdy samochodem (które

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: paper-lanterns, *.3s.pl
2009/05/01 20:06:14
co za zbieg okoliczności, właśnie napisałam notke o "Skrzpyku" film jest przecudowny!
-
tamta_marysia
2009/05/03 02:09:53
Ech, piekności... Trzeba wkońcu kupić porządne DVD po tym jak matka zajeździła jakąś podejrzaną wersję sprowadzoną do domu przez ojca :P
-
prolka
2009/05/03 16:38:52
Też planujemy sobie kupić dvd. Lista filmów potrzebna do wykorzystania w pracy wydłuża się :)
-
2009/05/05 23:44:40
"Skrzypka..." pamiętam jak przez mgłę - widziałam w dzieciństwie. Ale informacja, że twórcy filmu inspirowali się twórczością Chagalla - mojego ulubionego malarza, momentalnie zachęciła mnie do powtórki, czy raczej pierwszego dojrzałego seansu tego dzieła :D.
-
Gość: ajar, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/04/09 10:50:25
Moim zdaniem to film doskonały. Żadnych wad