Dzień bez filmu dniem straconym...
Blog > Komentarze do wpisu

Muzyczna 10-tka najlepszych

Od ostatniego wpisu na tym blogu minął dokładnie rok i trzy miesiące. Czas odmierzam też filmami - udało mi się w tej długiej przerwie obejrzeć dokładnie 360 tytułów (aż sama nie wierzę). Gdyby nie Bhuvan i jego zaproszenie do zabawy, pewnie te liczby dalej by się powiększały. Nigdy nie brałam udziału w blogowych łańcuszkach, dałam się więc skusić.

Od początku wiedziałam, że zadanie nie będzie łatwe - jak wybrać 10 ulubionych piosenek? Wskazanie 10 ulubionych utworów z musicali byłoby prostszą sprawą. Nawet za prostą, więc ostatecznie pojawiły się inne "filmowe" tytuły. Kolejność przypadkowa.

1. Elis Regina - "Por toda a minha vida"

Nie licząc "Hair", ścieżka dźwiękowa z "Porozmawiaj z nią" była najczęściej odtwarzanym soundtrackiem w moim domu. Uwielbiam każdy dźwięk z tej płyty, a tę piosenkę w szczególności.

2. Dave Matthews & Santana - "Love of My Life"

Gdy wspominam swoje wakacje w Stanach, zawsze myślę o Davie'a. Tylko wielka szkoda, że nie usłyszałam tej piosenki na żywo, choć Dave miał dwie okazje ku temu, by sprawić mi tę przyjemność:)

3. The White Stripes - "Seven Nation Army"

Zastanawiałam się, czy wybór właśnie tego utworu The White Stripes nie jest za banalny. Cóż poradzić, że ta płyta wciąż jest najgenialniejszą w ich dorobku, a "Seven Nation Army" nie łatwo dorównać. I temu teledyskowi!

4. The Music - "Take The Long Road And Walk It"

BTW, muszę sprawdzić, co się dzieje z tym zespołem. Pewnie już nie istnieje.

5. Franz Ferdinand - "Take me out"

Ta lista przypomina mi, że pewnie straciłam mnóstwo okazji do poznania świetnych nowych muzyków. Na kilka lat zamknęłam się w świecie bollywoodu i słuchałam głównie OST z filmów. Nawet jeśli teraz nałogowo słucham Kings of Leon, Beirutu czy Babyshambles, to żadna ich piosenka nie zrobiła takiego przewrotu w mojej głowie, jak choćby "Take me out". Tak to bywa, gdy od razu poznaje się całą dyskografię zespołu, a nie stopniowo, wyłapując single w radiu.

6. The Frames - Fitzcarraldo

Wyjątek od reguły. Choć wybranie jednego utworu na listę było karkołomnym przedsięwzięciem. Przynajmniej 1/3 ich utworów powinna się tutaj znaleść.

7. The Doors - "Riders on the Storm"

Powrót do liceum. Klasyka.

8. Nirvana - "All Apologies"

Kryterium, które przyjęłam, tworząc tę listę, jest takie, że podczas słuchania piosenki coś mnie zawsze ściska w sercu, przechodzą mnie dreszcze, odczuwam duże emocje. "Polly" jednak tutaj nie mogę zamieścić.

9. Kult - "Do Ani"

Jedyny polski akcent na liście, wynikający raczej z tego, że wbrew pozorom na YT nie znajdzie się wszystkiego co by się chciało. Niech wybór Was nie zmyli. Nie jestem wielką fanką Kultu i Kazika, ale obok tej piosenki nie mogę przejść obojętnie.

10. Shreya Ghoshal, Kavita Krishnamurthy i Kay Kay - "Dola Re Dola"

Nie mogło się obyć bez bollywoodu. Choć już dawno zszedł na dalszy plan, są utwory, których nigdy nie zapomnę.

Z wiadomych względów na liście nie znalazło się "Siboney", gdyż Connie Francis doczekała się już wpisu u mnie (patrz niżej:). Z wiadomych względów na liście nie znalazły się inne tytuły, bo musiała się kiedyś skończyć. A teraz niech Taja się pomęczy!

wtorek, 14 września 2010, prolka

Polecane wpisy

  • The Greatest

    Choć uwielbiam Wong Kar-Waia, uważam go za niedościgłego mistrza w tworzeniu filmów o miłości, samotności w wielkim mieście, to z żalem muszę stwierdzić, że Ang

  • Pappu Can't Dance

    Czy ta piosenka zasłużyła na statuetkę Filmfare w kategorii najlepsza choreografia? TAK! Wniosła, jak zresztą i film, powiew świeżości do bollywoodu, który osta

  • Jai Ho

    Tak naprawdę, to już drugi rok największe zainteresowanie wzbudzają we mnie nominacje do Oscara w kategorii najlepsza piosenka. Właśnie sobie uzmysłowiłam, że m

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
bhuvan
2010/09/15 15:07:02
Przede wszystkim cieszę się, że wróciłaś do blogowania i przyjęłaś moje zaproszenie do zabawy. :) 360 tytułów w 15 miesięcy - podziwiam. :D

Dużo tu rockowego grania. :)
Z zaprezentowanej przez Ciebie dziesiątki dwa utwory są mi bardzo bliskie. Też kiedyś miałem fazę na ścieżkę dźwiękową z "Porozmawiaj z nią". Aż mam ochotę do niej wrócić...
No i nieśmiertelne "Riders on the storm". :D

Framesi - bardzo lubię, White Stripes - wybiórczo. :)

Dave'a znam z kilku piosenek i zawsze jak ich słucham, powtarzam sobie, że muszę się bliżej zapoznać z jego twórczością. Ale jakoś do tej pory mi to nie wyszło. Może się wreszcie zmobilizuję.

Może się teraz narażę, ale Kult nigdy mnie nie jarał. Ale ta piosenka jest całkiem fajna. :)
-
prolka
2010/09/16 18:41:47
Zobaczymy jak to będzie z tym blogowaniem:) Nie ukrywam, że spędzam dużo czasu przed komputerem, ale zawodowo i potrzebuję potem od niego odpocząć.
Powróciłam do muzyki z "Hable con ella", gdy jeden utwór ponownie się pojawił w "Synu, synu, cóżeś ty uczynił?". Lubię takie muzyczno-filmowe niespodzianki.
Dave'a polecam, kiedyś go dużo słuchałam, udało mi się być na 2 jego koncertach! i zawsze jego muzyka będzie mi bliska sercu. Polecam.
Sama lubię chyba tylko 2 piosenki Kultu (jeszcze "Polskę), reszta ani mnie ziębi, ani grzeje, więc spoko;)
-
Gość: emil, 62.233.181.*
2010/11/11 19:35:47
Witam serdecznie! Kilka dni temu trafiłem na Pana blog... I muszę powiedzieć jedno: Świetny! W związku z tym piszę, bo również prowadzę blog (www.emil.ozorkow.net) czy moglibyśmy się wymienić linkami?

Pozdrawiam Emil Sowiński. (emil_komentator@tlen.pl)