Dzień bez filmu dniem straconym...

Albo i nie

niedziela, 10 maja 2009

kiedy mam wszystkiego dosyć, i jedynie myśl o wakacjach mnie uspokaja. Jestem zmęczona studiami, nie potrafię dokończyć pracy dyplomowej (właściwie wciąż jest dopiero rozpoczęta), zaanagażowałam się w zbyt wiele projektów w pracy, którą się zajmuję na codzień. Za dwa miesiące będzie już po wszystkim i poświęcę się jedynie filmom, planowaniu wyjazdu na festiwal (ładny plakat autorstwa Piotra Dumały?). Później może mały wypad nad morze. Wakacje, przybywajcie!

Era Nowe Horyzonty 2009

P.S. Podkładki trafią do Babsy.

środa, 18 marca 2009
Zachciało mi się zmian na blogu. Postanowiłam trochę przyśpieszyć wczytywanie się strony, a dokładnie wąskiej szpalty - przybywało linków do moich opisów filmów. W ten sposób powstał miniprzewodnik po nich (patrz na prawo). Pomysł trochę odpatrzony od Marysi, a trochę od Dorotus (jestem muffinkowa dziewczyna!).
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5